Wreszcie mam chwilę czasu i dostęp do Internetu ! :)
Tak więc zaczynamy !
NYC day 2
We wtorek obudziłyśmy się wcześnie rano, poszłyśmy na przepyszne śniadanie ( knajpka polecona oczywiście przez Ulę)
Ja nie mogłam się powstrzymać i pochłonęłam przepyszne pancakes !
4 Clinton Street Baking Company - moje banana walnut pancakes !
Po zjedzeniu pysznego śniadania pobiegłyśmy do metra, żeby na godzinę 10:30 być pod MoMA ( Museum of Modern Art) gdzie miałyśmy się spotkać z dwoma kolegami.
hmm... Modern Art... sama nie wiem czy rozumiem ten temat )
Z Ewcią stojąc na ogromnej metalowej płycie... jakby miał ktoś wątpliwości to to była sztuka..
nosy ?!
Po Muzeum poszłyśmy kierunku WTC. Nie do końca świadome w jakiej
kolejce stoimy dostałyśmy wejściówki do 9/11 Memorial. Powiem szczerze, że mają
to świetnie rozegrane logistycznie. Dostajesz wejściówkę na konkretną godzinę
dzięki czemu nie stoi się w kilometrowej kolejce.
Miejsce samo w sobie
niesamowicie przygnębiające... Jedno jak się ogląda w telewizji i na zdjęciach
a drugie to być w miejscy gdzie to się stało.
Nowy budynek WTC
miejscach dwóch wież znajdują się teraz fontanny w postaci spływającej wody.
Na kamieniu otaczającym je wypisane są imiona i nazwiska ludzi, którzy zginęli.
Nie robiłyśmy tam za dużo zdjęć bo dziwnie jest uśmiechać się i pozować w miejscy gdzie zabito tyle osób... TO zdjęcie jest zrobione przy drzewie, które przetrwało zawalenie się wież.
Następnym punktem było
Wall Street, giełda jakaś taka większa się wydawała na zdjęciach ;)
Doszłyśmy do wniosku, ze
jak już jesteśmy tak na Południu to pójdziemy do Battery Park na samym południu
Manhattanu skąd widać Statuę Wolności.
Później spotkałyśmy się z
Ulą, która zdecydowała, że idziemy połazić po Tribeca, pokazała nam też śliczny
park – High Line Park. W między czasie dołączył do na Piotrek K ( część z Was
go zna z AWFu )
Na kolację poszliśmy na
pizze z brukselką i prosciutto a zakończyliśmy wieczór piwem w parku na lower
east side !
High Line Park ( fot Ula )
NYC day 3
Rano pobudka o 7 ! Szybka
przeprowadzka na Upper West Side i w ten oto sposób rozpoczęłyśmy nasz
rekordowy jeżeli chodzi o długość zwiedzania dzień – 16 h !!!
Rano poszłyśmy oglądnąc
Columbia University, następnie przeszłyśmy Na Lower West Side, żeby Ewcia też
miała zdjęcie przy drzwiach Carry z SATC.
Postanowiłyśmy, że
wjedziemy na jeden z tarasów widokowych – większość znajomych poleciała nam Top
Of The Rock – tak więc uczyniłyśmy ! Muszę przyznać... widok robi wrażenie !!
Następnymi przystankami było : Rocefeller Centre, Columbus Circle, Lincoln Centre, Grand Central,
Brytan park.
W między czasie zrobiłyśmy przystanek na pyszne lody w kształcie kwiatów !
z Ulcią
Wieczorem spotkałyśmy się
z Ulą i udałyśmy się na Brooklyn, żeby zobaczyć piękny widok Manhattanu.... :)
Na kolacje poszłyśmy do
Japońskiej restauracji.
Wieczór zakończyłyśmy na
Time Square ! A wróciłyśmy ledwo przytomne o 2 w nocy... !